Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Molin-Sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Molin-Sowa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 lipca 2026
czwartek, 23 lipca 2026
piątek, 14 sierpnia 2015
Sztandar Robotnika
Tekst Wojtka Mazana opublikowany w "Sztandarze Robotnika" z okazji 50-lecia I Biennale Form Przestrzennych
"Drogowskazy obcej cywilizacji"
Dotyk chłodnej powierzchni kamienia
był przyjemny w upalny, słoneczny dzień. Gramoliłem się na nie
ochoczo, podsadzany i asekurowany przez mamę. Nierówne i wyślizgane
przez armię takich samych smyków jak ja płaszczyzny głazów były
nie lada wyzwaniem dla poczucia równowagi dziecka. Każda wizyta w
parku w swoim programie miała zdobywanie na nowo każdej z białych,
chłodnych gór, porozrzucanych po zielonej przestrzeni parku.
Że są to rzeźby poznałem pewnie
wtedy, gdy już nie w dzień, a w nocy i nie z mamą, a z kolegami w
parku popijaliśmy tanie wino i rozważaliśmy, czy być, czy może
lepiej nie być.
Ale dopiero dziś - a mam 35 lat -
wiem, że kamienne i metalowe rzeźby, które stoją w Parku
XXV-lecia PRL i w innych miejscach Ostrowca Świętokrzyskiego
powstały w 1973 i 1974 roku w ramach studenckich plenerów
rzeźbiarskich krakowskiej ASP, organizowanych przez miejski wydział
kultury. Powoli poznaję też nazwiska rzeźbiarzy, z których po
studiach nie wszyscy zostali rzeźbiarzami. Razem ze Stowarzyszeniem
Kulturotwórczym Nie z tej Bajki zaczęliśmy dążyć do odnowienia
form przestrzennych, bo czujemy się – jakby nie było –
spadkobiercami sprawy.
Pomiędzy tymi dwoma sytuacjami odbyłem
studia z historii sztuki na UW, gdzie na piątym roku usłyszałem o
Elblągu, o biennale, o Kwiatkowskim. Poważny głos Baraniewskiego
wymieniał nazwiska rzeźbiarzy jak jakichś bohaterów:
Jarnuszkiewicz, Stażewski, Morel... Robiło wrażenie. Wtedy
zyskałem świadomość, że te rzeźby w parku lub przy ulicy w moim
mieście to fragment fali awangardy, która wypłynęła z Elbląga i
zalazła cały kraj.
Dlatego, gdy z żoną zwiedzałem
Polskę, nie mogliśmy nie złożyć wizyty w Elblągu. I czar prysł.
Tę całą uniwersalność awangardy zobaczyłem jako metry pogiętej
blachy i drutu, przyrdzewiałe, pokrzywione, wtopione w zieleńce,
przykryte gałęziami. Gdy odciąłem całą wiedzę, którą o nich
mam, formy przestrzenne stały jak drogowskazy obcej cywilizacji,
niezrozumiałe dla współczesnych. Ludzie zupełnie ignorując
rzeźby, mijali je obojętnie.
Podobnie jest w Ostrowcu. Gdy
zaczęliśmy odnawiać pierwszą rzeźbę na osiedlu Słonecznym –
„Dysk słoneczny” Ireny Molin-Sowy z 1976 roku (rok temu była to
wiedza tajemna) - mieszkańcy okolicznych bloków pytali nas, co to
przedstawia i z czego jest zrobione. Rzeźba ta stoi 50 metrów od
ich domu od 40 lat i oni nie wiedzą...!
W Elblągu byłem o życie za krótko.
Nie dorastałem w nim. W Ostrowcu zauważyłem, że dorośli mają
do form przestrzennych mglisty, ale głęboki sentyment. Odbierają
je tylko poprzez swoje odczucia z dzieciństwa. Przez lata spotykania
się z tymi niezrozumiałymi znakami w przestrzeni miasta wytworzyli
intymną relację, która przetrwała do dziś na przykład w nazwach
zwyczajowych rzeźb („telewizorek”, „pączek”) lub w pamięci
o przyjemności dotyku chłodnego kamienia w upalny dzień.
Wojtek Mazan, kwiecień 2015, Ostrowiec Świętokrzyski
Etykiety:
1973,
1974,
Baraniewski,
Elbląg,
Jarnuszkiewicz,
Mazan,
Molin-Sowa,
Morel,
Stażewski
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Dysk Słoneczny
![]() |
| fot. Wojtek Mazan |
We wrześniu 2014 roku
przeprowadzono prace renowacyjne rzeźby plenerowej, tzw. „Słoneczka”
na osiedlu Słonecznym. Jest to bezprecedensowe wydarzenie w naszym
mieście. Po raz pierwszy doszło do odnowienia rzeźby, która nie
stoi „ku pamięci” tylko ze względu na piękno. Powstała blisko
40 lat temu, by każdy na co dzień mógł mieć kontakt ze sztuką
współczesną. Swoją monumentalną, abstrakcyjną formą i
nowatorskim materiałem z jakiego jest wykonana przyćmiewa
wszystkie inne. Tym bardziej teraz po renowacji. Polecamy wszystkim
wybrać się i zobaczyć ją, gdy odzyskała blask po zdjęciu z niej
warstw brudu i wypełnieniu ubytków.
Przy okazji nadania nowo
budowanemu osiedlu nazwy "Słoneczne" (lub może osiedle
nazwę wzięło od rzeźby) została zakupiona w Orońsku praca Ireny
Molin-Sowy pt. „Dysk Słoneczny”. Jest to jedna z
najpiękniejszych i najciekawszych form przestrzennych w mieście.
Jak każda rzeźba abstrakcyjna niczego ona nie przedstawia.
„Słonkiem” nazwana została przez ludzi. I taka jest najczęstsza
jej interpretacja, choć zdarza się, że niektórym kojarzy się z
guzikiem lub ciastkiem. Rzeźba to pięciometrowy okrąg, z
dynamicznie pofalowaną powierzchnią skupiającą się na centralnie
umieszczonej kuli. Światło słoneczne w ciągu dnia inaczej
modeluje jej kształty. Ustawienie jej w orientacji wschód-zachód
powoduje, że rzeźba najbardziej niezwykle wygląda przy zachodzącym
słońcu. Wykonana została z żywicy epoksydowej – nowatorskiego
jak na tamte czasy i rzadko wykorzystywanego w rzeźbie materiału.
Charakterystyczne ciepłe bursztynowe barwy zostały nadane jej
podczas tworzenie, tzn. żywica była barwiona w jeszcze płynnej
masie, dlatego kolory nie tracą na intensywności. Te wszystkie
elementy wraz z doskonałym wyeksponowaniem jej na niewysokiej górce,
w pobliżu ruchliwej ulicy, sprawiają, że mamy do czynienia ze
dziełem sztuki najwyższej próby.
Kim jest autorka rzeźby? Irena
Molin-Sowa (ur. 1926) studiowała na Wydziale Rzeźby PWSSP we
Wrocławiu, uzyskując dyplom w roku 1952. Uprawia twórczość w
zakresie rzeźby, form architektonicznych, medalierstwa i rysunku.
Autorka realizacji pomnikowych. m.in. pomnika poświęconego Ofiarom
Faszyzmu w Leszczynach (1965, w zespole z M. Sową), Żołnierzom I
Warszawskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki na Powązkach w
Warszawie (1969). Oprócz realizacji monumentalnych Irena Molin-Sowa
stworzyła wiele rzeźbiarskich portretów utrzymanych w nurcie
realizmu syntetycznego.
Etykiety:
1976,
Molin-Sowa,
rzeźba
Lokalizacja:
osiedle Słoneczne, Ostrowiec Świętokrzyski, Polska
Symbol Słońca
Artykuł ze starej ostrowieckiej gazety
"Walczymy o Stal" wyjaśnia nam wiele zagadek rzeźby, którą jako pierwszą odnowiliśmy
w ramach akcji "Tyle sztuki w mieśćie". Poznajemy też kontekst powstania
rzeźby a także unikatowe zdjęcie okazujące moment montowania
rzeźby.
Etykiety:
1976,
Molin-Sowa,
rzeźba
Lokalizacja:
osiedle Słoneczne, Ostrowiec Świętokrzyski, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)


