Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 września 2025

Metaloplastyka


"Na rondzie, przed budynkiem Technikum Hutniczo-Mechanicznego, ustawiona została forma wykonana z metaloplastyki. Jednym się podoba a drugim nie. Nikt jednak nie przechodzi obojętnie. Ten nowy akcent w plastyce naszego miasta zaprojektowany i wykonany został przez ludzi naszego zakładu. Obok ustawiono gabloty z materiałami propagandowymi."

Walczymy o Stal, 1 maja 1971r.

czwartek, 21 września 2017

Mapa ostrowieckiej sztuki


Oddajemy do Waszych rąk mapę, by za jej pomocą móc odnaleźć dany obiekt i dowiedzieć się o nim podstawowych informacji. Blisko czterdzieści obiektów artystycznych, które znajdują się w Ostrowcu, to całkiem pokaźny zbiór, na którym można poznawać historię sztuki współczesnej.

Premiera mapy 1 października (niedziela) godzina 11.00

Premiera mapy będzie miała formę spaceru szlakiem rzeźb.
Spacer rozpocznie się przy rzeźbie „słoneczka” na osiedlu Słonecznym (okolice ul. Iłżeckiej) i poprowadzi go koordynator akcji „Tyle sztuki w całym mieście”, Wojtek Mazan. Każdy z uczetników otrzyma bezpłatny egzemplarz mapy.

Od 5 października bezpłatną mapę będzie można znaleźć w ostrowieckich szkołach, instytucjach i innych miejscach publicznych.

Pomysł i teksty     Wojtek Mazan
Zdjęcia                Wojtek Mazan, Paweł Litwin
Projekt graficzny  Maciek Biedka

Organizator          Stowarzyszenie Kulturotwórcze Nie z tej Bajki

Działanie współfinansowane jest z budżetu Gminy Ostrowiec Świętokrzyski w ramach dotacji celowej udzielonej na zadanie pod nazwą „Tyle sztuki w całym mieście” w 2017 r.

czwartek, 18 sierpnia 2016

Nowe życie

W ramach akcji "Tyle sztuki w mieście" udało nam się doprowadzić do odnowienia kolejnej rzeźby plenerowej w Ostrowcu Św.!

Sprawa nie była łatwa, gdyż rzeźba musiała zmienić lokalizację. W porozumieniu z władzami Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej znaleźliśmy dla niej nowe miejsce. A chodzi o kamienną rzeźbę, którą wykonał Stanisław Magdziak w 1974 roku podczas pleneru rzeźbiarskiego studentów krakowskiej ASP, odbywającego się na terenie naszego miasta. W lipcu 2016 roku rzeźba stanęła przy zbiegu ulic Kopernika i Wspólnej. Teraz poddana została renowacji i prezentuje się bardzo dobrze.

Wyrazy uznania należą się panu Markowi Zarębie, prezesowi OSM, dzięki którego przychylności i zaangażowaniu rzeźba zyskała nowe życie!






fot. Wojtek Mazan

środa, 22 czerwca 2016

Miejsce dla rzeźby


Akcji "Tyle sztuki w mieście" kolejny rozdział. 

Niedawno podczas budowy parkingu przy ulicy Polnej zdemontowana została rzeźba, która stała tam przeszło 40 lat. Rzeźbę wykonał w 1974 roku Stanisław Magdziak, wówczas student, dziś nadal aktywny artysta rzeźbiarz. 

Podczas rozmowy z Markiem Zarębą, prezesem Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Wojtek Mazan w imieniu Stowarzyszenia Nie z tej Bajki zaproponował dla owej rzeźby nowe miejsce. Uważamy, że najlepszym miejscem dla rzeźby będzie skwerek przy zbiegu ulic Wspólnej i Kopernika. Wizualizacje owego umiejscowienia przesyłane zostały do OSM-u i spotkały się tam z akceptacją. Rzeźba wymaga odświeżenia i zamontowania górnej części, która odpadała od niej w zeszłym roku. Miejmy nadzieję, że prace ruszą na dniach.

środa, 17 lutego 2016

Rzeźba na ulicy

Publikujemy zdjęcia z 1973 roku ukazujące transport formy przestrzenej popularnie zwanej "hutnikiem" ulicami Ostrowca i jej montaż na rondzie. Zdjęcia przekazał nam Jerzy Nowakowski, autor rzeźby, obecnie profesora ASP w Krakowie. Hutnik powstał w Starym Zakładzie w ramach pleneru rzeźbiarskiego studentów krakowskiej uczelni. Pierwotnie - co widać na zdjęciach - dysk, na którym umieszczony jest profil hutnika, miał kolor srebrny. W latach 90. ktoś zdecydował, by dysk pomalować na pomarańczowo i "hutnik" uzyskał kolory ostrowieckiej huty. Autor rzeźby dowiedział się o tym dopiero w zeszłym roku, gdy się z nim po raz pierwszy skontakowaliśmy. Nowe kolory mu się spodobały i je zaakceptował. Podobno, że pierwotnie chciał, by dysk był koloru różowego ale w tamtym czasie innego koloru poza srebrnym nie dało się dostać. 




Emotikon smile

niedziela, 14 lutego 2016

Nocą w parku

Kiedyś Ostrowiec chwalił się swoimi rzeźbami.
Tu Park XXV-lecia PRL na wspaniałym, "wielkomiejskim" zdjęciu Stanisława Sudnika z książki "Ostrowiec Świętokrzyski" z 1983 r.


poniedziałek, 1 lutego 2016

Hutnik rzucił cień

W okresie świątecznym na rondzie Republiki Ostrowieckiej zainstalowana była konstrukcja świetlna, w związku z czym wyłączono reflektor oświetlajacy rzeźbę Nowakowskiego. Po usunięciu konstrukcji reflektora nie włączono. Po naszej interwencji hutnik znów rzucił cień na budynek THM-u.
Podziękowania dla prezydenta miasta Jarosława Górczyńskiego i dyrektora ZUM-u Zbigniewa Wesołowskiego.

Fot. Paweł Litwin, sierpień 2015


piątek, 14 sierpnia 2015

Oko Saurona w parku

fot. Wojtek Mazan

Jest jedną z wielu form przestrzennych znajdujących się w parku XXV-lecia PRL, ale chyba najbardziej rozpoznawalną. Także wiedza na jej temat jest większa. Rzeźba stoi przy podwójnym chodniku prowadzącym od ul. Polnej do fontanny w centrum parku. Powstała w 1973 roku a jej autorem jest Wiesław Jelonek.

O samym autorze wiemy dużo, gdyż jest on nadal czynnym artystą oraz zajmuje się działalnością pedagogiczną. Wiesław Jelonek uprawia rzeźbę w kamieniu i metalu, drewnie, żywicach, papierze. Oprócz dużych monumentalnych realizacji, szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje medalierstwo. Prowadzi on zajęcia z rzeźby na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu. 

Ostrowiecka rzeźba Jelonka jest jego pierwszą realizacją w dużej skali, pracą jeszcze studencką, gdyż krakowską ASP ukończył on w 1974 roku w pracowni prof. Antoniego Hajdeckiego. Fakt ten pokazuje, jaką niezwykle ważną rolę spełniały plenery rzeźbiarskie organizowane w tamtym czasie w Ostrowcu. W ramach pleneru młodzi adepci sztuki korzystali z ogromnych możliwości np. materiałowych, jakie dawała huta. Dzięki temu studenci rzeźby mieli możliwość realizacji w dużej skali i w trwałym materiale swoich koncepcji artystycznych. 

Rzeźba Jelonka składa się z dwóch elementów odlanych w żeliwie ustawionych pionowo w jednej płaszczyźnie. Te dwie części zestawione ze sobą tworzą okrąg, jednak pomiędzy nimi znajduje się odstęp, brzegi ich są nieregularne, jakby poszarpane. Elementy te pokrywają zgrubienia rozchodzące się promieniście od centrum okręgu. Pierwotnie te dwie połowy łączyła mosiężna kula, ale już dawno została skradziona. Rzeźba jest abstrakcyjna, jednak wydaje się, że zamysłem autora było plastyczne przedstawienie wybuchu, gdzie nieistniejąca już kula byłaby epicentrum owego wybuchu, a dwie połowy okręgu - falami uderzeniowymi. Niestety dziś rzeźba jest niekompletna. Dobre 15 lat temu złomiarze odpiłowali mosiążną kulę.

Pewien internauta w rzeźbie Jelonka dostrzegł z kolei Oko Saurona, czyli emanację złego ducha ze sławnej powieści Tolkiena, co wzmacnia poprzednią interpretację, a jednocześnie ukazuje potencjał symboliczny abstrakcyjnego znaku.


wtorek, 11 sierpnia 2015

Oryginalny plagiat

fot. Wojtek Mazan

Dziś przyjrzymy się rzeźbie, która stoi przy ul. Sienkiewicza, w okolicy "dziadka" (pierwszego 11-to piętrowego wieżowca w mieście), po lewej stronie pawilonu handlowego, w którym obecnie są ciuchy i sklep spożywczy. Stoi wśród przerośniętej zieleni, więc nie każdy ją od razu dostrzeże. Dodatkowo maskuję ją stara, łuszcząca się farba i rdza. Dla wielu rzeźba jest przezroczysta, także dlatego, że nie przedstawia niczego, jest formą abstrakcyjną. Trzy metalowe obręcze różnej wielkości, które się na nią składają, są poprzesuwane w przestrzeni względem swoich płaszczyzn, sugerując w ten sposób kulistość. Nie wiemy, kiedy powstała ta rzeźba i kto ją wykonał. Mimo to, a może właśnie dlatego, budzi ona ciekawość.

Rzeźba jest niemal identyczna jak ważna rzeźba znajdująca się w Elblągu,którą w 1965 roku wykonał Juliusz Woźniak. Dlatego byłem pewny, że jest to właśnie praca tego świetnego artysty. Jednak wolałem zapytać. Woźniak zaprzeczył, że kiedykolwiek był w Ostrowcu i wykonał dla naszego miasta jakąś rzeźbę. A więc mamy do czynienia z plagiatem! Jednak nie potępiałbym tej bardzo oryginalnej formy, która nawiązuje do najlepszych awangardowych tradycji. Obecnie rzeźba jest zapuszczona, więc jej urodę trudno dostrzec. Stowarzyszenie Nie z tej Bajki planuje jej odnowienie w przyszłym roku. Póki co wykonaliśmy jej wizualizację kolorystyczną.


Warto przy okazji tej rzeźby wspomnieć, że Elbląg był pierwszym miastem w powojennej Polsce, w którym zastosowano eksperyment współpracy rzeźbiarzy z przemysłem w takiej skali. I należy podkreślić, że nie jest to żaden „socrealizm”, a z takim określeniem często się spotykam rozmawiając o rzeźbach ostrowieckich. Aspekt wspólnego wysiłku robotnika i artysty odwołuje ten eksperyment do tradycji Pierwszej Awangardy, z jej postulatami społecznego i powszechnego udziału w tworzeniu.

Rzeźba Juliusza Woźniaka, Elbląg, rok powstania 1965

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Dysk Słoneczny

fot. Wojtek Mazan

We wrześniu 2014 roku przeprowadzono prace renowacyjne rzeźby plenerowej, tzw. „Słoneczka” na osiedlu Słonecznym. Jest to bezprecedensowe wydarzenie w naszym mieście. Po raz pierwszy doszło do odnowienia rzeźby, która nie stoi „ku pamięci” tylko ze względu na piękno. Powstała blisko 40 lat temu, by każdy na co dzień mógł mieć kontakt ze sztuką współczesną. Swoją monumentalną, abstrakcyjną formą i nowatorskim materiałem z jakiego jest wykonana przyćmiewa wszystkie inne. Tym bardziej teraz po renowacji. Polecamy wszystkim wybrać się i zobaczyć ją, gdy odzyskała blask po zdjęciu z niej warstw brudu i wypełnieniu ubytków.

Przy okazji nadania nowo budowanemu osiedlu nazwy "Słoneczne" (lub może osiedle nazwę wzięło od rzeźby) została zakupiona w Orońsku praca Ireny Molin-Sowy pt. „Dysk Słoneczny”. Jest to jedna z najpiękniejszych i najciekawszych form przestrzennych w mieście. Jak każda rzeźba abstrakcyjna niczego ona nie przedstawia. „Słonkiem” nazwana została przez ludzi. I taka jest najczęstsza jej interpretacja, choć zdarza się, że niektórym kojarzy się z guzikiem lub ciastkiem. Rzeźba to pięciometrowy okrąg, z dynamicznie pofalowaną powierzchnią skupiającą się na centralnie umieszczonej kuli. Światło słoneczne w ciągu dnia inaczej modeluje jej kształty. Ustawienie jej w orientacji wschód-zachód powoduje, że rzeźba najbardziej niezwykle wygląda przy zachodzącym słońcu. Wykonana została z żywicy epoksydowej – nowatorskiego jak na tamte czasy i rzadko wykorzystywanego w rzeźbie materiału. Charakterystyczne ciepłe bursztynowe barwy zostały nadane jej podczas tworzenie, tzn. żywica była barwiona w jeszcze płynnej masie, dlatego kolory nie tracą na intensywności. Te wszystkie elementy wraz z doskonałym wyeksponowaniem jej na niewysokiej górce, w pobliżu ruchliwej ulicy, sprawiają, że mamy do czynienia ze dziełem sztuki najwyższej próby.

Kim jest autorka rzeźby? Irena Molin-Sowa (ur. 1926) studiowała na Wydziale Rzeźby PWSSP we Wrocławiu, uzyskując dyplom w roku 1952. Uprawia twórczość w zakresie rzeźby, form architektonicznych, medalierstwa i rysunku. Autorka realizacji pomnikowych. m.in. pomnika poświęconego Ofiarom Faszyzmu w Leszczynach (1965, w zespole z M. Sową), Żołnierzom I Warszawskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki na Powązkach w Warszawie (1969). Oprócz realizacji monumentalnych Irena Molin-Sowa stworzyła wiele rzeźbiarskich portretów utrzymanych w nurcie realizmu syntetycznego. 

Symbol Słońca

Artykuł ze starej ostrowieckiej gazety "Walczymy o Stal" wyjaśnia nam wiele zagadek rzeźby, którą jako pierwszą odnowiliśmy w ramach akcji "Tyle sztuki w mieśćie". Poznajemy też kontekst powstania rzeźby a także unikatowe zdjęcie okazujące moment montowania rzeźby.


niedziela, 2 sierpnia 2015

Robotnik, czy maszyna

fot. Wojtek Mazan

Rzeźba stoi w tym miejscu od blisko 40 lat, mimo że jej otoczenie zmieniło się diametralnie. Kiedyś była tu brama jednego z większych zakładów przemysłowych Ostrowca tzw. OZMO (Ostrowieckie Zakłady Materiałów Ogniotrwałych) - ulica Kilińskiego, na wysokości ulicy Cegielnianej.
Rzeźba wykonana została w miękkiej masie, a następnie wypalona. Przed wypaleniem powierzchnia rzeźby pokryta została szkliwem. Cechą tej techniki, rzadko stosowanej do tworzenia rzeźb w takiej skali, są niekontrolowane pęknięcia i przebarwienia, które dają dodatkowe efekty artystyczne.
Nie jest to jednak zwykłe studium męskiego ciała, gdyż dostrzegamy różne anomalia: mięśnie klatki piersiowej są nienaturalnie zdeformowane; prawe przedramię przybiera geometryczny kształt jakby betonowego filara, a lewe zamienia się w potężny młot. Pozwala to widzieć w rzeźbie metaforyczne przedstawienie człowieka pracy, robotnika. Ale nie mamy tu nic z propagandowej retoryki. Robotnik ma opuszczoną głowę. Twarz i cała sylwetka wyraża pokorne znoszenie nadludzkiego trudu. Można dyskutować, czy rzeźba wyraża zjednoczenie się człowieka z pracą „na dobre i na złe”, czy może raczej uprzedmiotowienie robotnika jako biologicznego narzędzia.
Rzeźba powstała w 1976 roku a jej autorem jest Józef Opala, wówczas jeszcze student warszawskiej ASP. Opala pochodzi z podopatowskiej wsi Męczennic, przez wiele lat związany był ostrowieckim środkownikiem artystycznym, obecnie żyje i tworzy w Koprzywnicy. Ostrowiecka rzeźba Opali byłą częścią jego pracy dyplomowej, której tematem był tors człowieka.
Dziś teren, na którym stoi rzeźba, jest w rękach prywatnych, a więc jej przyszłość jest niepewna. Należało by ją oczyścić, a także przenieść w bezpieczniejsze miejsce, by można było w pełni docenić jej artystyczną wartość.

fot. Wojtek Mazan

Kompozycja z rur

fot.Wojtek Mazan

W centralnym miejscu w ostrowieckim parku miejskim, na kolistym skwerze, w kręgu wytyczonym krzakami róż, stoi metalowa rzeźba. Najlepiej zachowana z tych, które stoją na ulicach Ostrowca. Nie rdzewieje i nie odpada z niej farba. Jakiś czas temu doczekała się liftingu. Pewnie dlatego, że stoi w eksponowanym miejscu. Wtórnie nadano jej szary kolor, a jej pierwotny kolor jest nieznany.
Rzeźba - kompozycja z rur - powstała w 1973 roku i jest pozostałością jednego z plenerów rzeźbiarskich, które odbywały się w Ostrowcu w latach 70. ubiegłego wieku. Jej autorem jest Józef Potępa, wówczas profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, kierownik ostrowieckiego pleneru, pod okiem którego studenci ostatnich lat rzeźby wykonywali swoje pierwsze, poważne realizacje, które potem miały stanąć w przestrzeni miasta.
Józef Potępa, nestor polskiej rzeźby, dziś pozostający w stanie spoczynku, urodził się równo wiek temu - w 1915 roku. Naukę rozpoczął jeszcze przed wojną, najpierw w Państwowej Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, a następnie uczęszczał do Miejskiej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie. W 1945 roku wstąpił do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i był uczniem najwybitniejszego polskiego rzeźbiarza - Xawerego Dunikowskiego. Po studiach rozpoczął pracę dydaktyczną na Wydziale Rzeźby ASP w Krakowie, którą kontynuował do 1986 roku. Uprawiał rzeźbę pomnikową, architektoniczną, pełną i reliefową, m.in. dla Tarnowa zrealizował pomnik Wincentego Witosa. Posługiwał się różnymi materiałami rzeźbiarskimi (kamień, metal), stosując techniki kucia i spawania.
W Ostrowcu jest jeszcze jedno dzieło Józefa Potępy. Jest nim pomnik, który stoi przy alei 3 Maja między kinem a pocztą. Pomnik odsłonięty w 1974 roku upamiętnia nadanie miastu Krzyża Grunwaldu II klasy między innymi „za udział całego społeczeństwa w walce z hitlerowskim najeźdźcą”. Zlecenie przez miasto wykonania tego pomnika akurat temu artyście nie pozostaje zapewne bez związku z jego szefowaniem plenerom. Nie wszystko jest tu jasne, gdyż w tymże 1974 roku lokalna gazeta „Walczymy o Stal” donosiła, że konkurs na ów pomnik wygrał Tadeusz Maj, wówczas zapalony kaowiec i początkujący artysta ostrowiecki. Jak już wiemy, kto inny pomnik wykonał...

czwartek, 30 lipca 2015

A tymczasem w parku...

Wracamy spokojnie z wakacji, niczego nie podejrzewając, a tu nagle w Parku Miejskim... odnowione rzeźby! Odnowiono trzy rzeźby: leżący akt z wapienia nieznanego (póki co) artysty, kompozycję z metalowych rur Józefa Potempy i wapienną jaskółkę Andrzeja Gettera i Jacka Sarapaty (dziś - kolejno - profesor na Wydziale Rzeźby krakowskiej ASP i nauczyciel akademicki w ASP Katowice w pracowni Rzeźby na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego). Wszystkie te rzeźby powstały w 1973 roku i od lat należała się im renowacja. Domyślamy się, że rzeźby odnowiła Gmina Ostrowiec, bo to jej teren. Brawo!