Źródło: prywatne archiwum Jerzego Nowakowskiego
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowakowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowakowski. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 września 2025
wtorek, 16 września 2025
Hutnik w metaloplastyce
Gazeta "Walczymy o stal" organ samorządu robotniczego huty im. M. Nowotki w Ostrowcu,
22 września 1973 r.
środa, 17 lutego 2016
Rzeźba na ulicy
Publikujemy zdjęcia z 1973 roku ukazujące transport formy przestrzenej popularnie zwanej "hutnikiem" ulicami Ostrowca i jej montaż na rondzie. Zdjęcia przekazał nam Jerzy Nowakowski, autor rzeźby, obecnie profesora ASP w Krakowie. Hutnik powstał w Starym Zakładzie w ramach pleneru rzeźbiarskiego studentów krakowskiej uczelni. Pierwotnie - co widać na zdjęciach - dysk, na którym umieszczony jest profil hutnika, miał kolor srebrny. W latach 90. ktoś zdecydował, by dysk pomalować na pomarańczowo i "hutnik" uzyskał kolory ostrowieckiej huty. Autor rzeźby dowiedział się o tym dopiero w zeszłym roku, gdy się z nim po raz pierwszy skontakowaliśmy. Nowe kolory mu się spodobały i je zaakceptował. Podobno, że pierwotnie chciał, by dysk był koloru różowego ale w tamtym czasie innego koloru poza srebrnym nie dało się dostać.
Emotikon smile
Etykiety:
1973,
Nowakowski,
rzeźba
Lokalizacja:
Ostrowiec Świętokrzyski, Polska
poniedziałek, 1 lutego 2016
Hutnik rzucił cień
W okresie świątecznym na rondzie Republiki Ostrowieckiej zainstalowana była konstrukcja świetlna, w związku z czym wyłączono reflektor oświetlajacy rzeźbę Nowakowskiego. Po usunięciu konstrukcji reflektora nie włączono. Po naszej interwencji hutnik znów rzucił cień na budynek THM-u.
Podziękowania dla prezydenta miasta Jarosława Górczyńskiego i dyrektora ZUM-u Zbigniewa Wesołowskiego.
![]() |
| Fot. Paweł Litwin, sierpień 2015 |
poniedziałek, 14 grudnia 2015
"Znów będzie symbolem"
Etykiety:
2015,
Mazan,
Nowakowski
Hutnik odnowiony
Odnowiona rzeźba Jerzego Nowakowskiego, rondo Republiki Ostrowieckiej, maj 2015 r. fot. Wojtek Mazan
(Już nie) rdzewiejący profil hutnika
![]() |
| fot. Wojtek Mazan |
Stoi na rondzie Republiki Ostrowieckiej
od 42 lat, ale pewnie niewielu mieszkańców wie, że to rzeźba. Na
trzech wysokich, czarnych słupach znajduje się pomarańczowy krążek
ustawiony pionowo. Z jednej strony krążka umieszczone są dwa
profile ludzkie, z drugiej stylizowane dłonie lub skrzydła ptasie.
Rzeźbę wykonał w 1973 roku Jerzy Nowakowski, wówczas asystent,
dziś profesor Wydziału Rzeźby ASP w Krakowie.
Rzeźba ta, jedna z niewielu w
Ostrowcu zachowanych do dziś rzeźb w metalu, wykonana została
podczas pierwszego pleneru rzeźbiarskiego, jaki odbył się w
Ostrowcu. Wcześniej co prawda powstawały pojedyncze realizacje, ale
dopiero w 1973 roku zorganizowano plener z prawdziwym rozmachem, w
którym wzięło udział kilkunastu studentów z krakowskiej uczelni.
Działali oni w dwóch grupach. Pierwsza grupa pod opieką Józefa
Potępy, realizowała rzeźby w kamieniu. Pracownię mieli
zorganizowaną obok muzeum w Częstocicach. Druga grupa realizowała
rzeźby w metalu w hucie. Tą grupą opiekował się Jerzy
Nowakowski.
Dzięki kontaktowi z profesorem mogłem dowiedzieć się nie tylko tego, jak zorganizowany był cały plener, ale również że sam Nowakowski był autorem dwóch prac. Pierwsza z kamienia, dziś nieistniejąca, znajdowała się parku, druga z metalu stoi do dziś na rondzie.
Rzeźbę tą można uznać za symbol hutniczego miasta z wielu powodów. Większy stylizowany profil umieszczony na krążku przedstawia hutnika, którego rozpoznajemy po charakterystycznym kapeluszu z przymocowanym do jego ronda szkłem ochronnym. Wokół profili postaci widzimy wygięte pasy blachy, które mogą kojarzyć się z dymem, w tamtych czasach uznawanym bardziej za oznakę postępu niż jak dziś - zanieczyszczenie środowiska. Z drugiej strony krążka znajdują się elementy wycięte z blachy kojarzące się z fruwającymi ptakami lub z wyciągniętymi w różnych kierunkach dłońmi. Skojarzenia nasuwają się same: entuzjazm, energia... Należy pamiętać, że początek lat 70. ubiegłego wieku, to moment gdy rozpoczyna się budowa Nowego Zakładu, a populacja Ostrowca w ciągu dziesięciolecia podwoiła się.
W maju 2015 roku w odpowiedzi na naszą akcję "Tyle sztuki w mieście" Prezydent Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Jarosław Górczyński zlecił Zakładowi Usług Miejskich rzeźbę odnowić i oświetlić.
Dzięki kontaktowi z profesorem mogłem dowiedzieć się nie tylko tego, jak zorganizowany był cały plener, ale również że sam Nowakowski był autorem dwóch prac. Pierwsza z kamienia, dziś nieistniejąca, znajdowała się parku, druga z metalu stoi do dziś na rondzie.
Rzeźbę tą można uznać za symbol hutniczego miasta z wielu powodów. Większy stylizowany profil umieszczony na krążku przedstawia hutnika, którego rozpoznajemy po charakterystycznym kapeluszu z przymocowanym do jego ronda szkłem ochronnym. Wokół profili postaci widzimy wygięte pasy blachy, które mogą kojarzyć się z dymem, w tamtych czasach uznawanym bardziej za oznakę postępu niż jak dziś - zanieczyszczenie środowiska. Z drugiej strony krążka znajdują się elementy wycięte z blachy kojarzące się z fruwającymi ptakami lub z wyciągniętymi w różnych kierunkach dłońmi. Skojarzenia nasuwają się same: entuzjazm, energia... Należy pamiętać, że początek lat 70. ubiegłego wieku, to moment gdy rozpoczyna się budowa Nowego Zakładu, a populacja Ostrowca w ciągu dziesięciolecia podwoiła się.
W maju 2015 roku w odpowiedzi na naszą akcję "Tyle sztuki w mieście" Prezydent Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Jarosław Górczyński zlecił Zakładowi Usług Miejskich rzeźbę odnowić i oświetlić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















